Piekielny upał nie przeszkodził kolarskim ultramaratończykom rywalizować w wyścigu Małopolska 500-t
Małopolska 500-tka w afrykańskim słońcu

Piekielny upał nie przeszkodził kolarskim ultramaratończykom rywalizować w wyścigu Małopolska 500-tka, zorganizowanym przez Klub Aquila Peleton Wadowice.

W sobotę (15.07) już po raz czwarty Klub Aquila Peleton Wadowice zorganizował wyścig kolarski Małopolska 500-tka.  Trasa  poprowadzona została utwardzonymi drogami krajowymi, wojewódzkimi, powiatowymi i gminnymi oraz drogami dla rowerów na terenie województwa małopolskiego. Zawody są przeprowadzone przy normalnym ruchu drogowym, bez ograniczania, czy wyłączania ulic z ruchu drogowego. Zawodnicy kierują się wskazaniami nawigacji GPS. Na trasie czekają ich punkty żywnościowe i kontrolne. Każdy rower jest „uzbrojony” w nadajnik GPS.

Po odebraniu numerów startowych, podpisaniu listy obecności i uzbrojeniu rowerów w nadajniki GPS, pierwsi zawodnicy wyruszyli punktualnie o godzinie 8.00 (startowano indywidualnie, bądź w 6-osobowych grupach). Trasa wyścigu krótszego (150 kilometrów) wiodła przez Stanisław, Skawinę, Wieliczkę, Gdów, Dobczyce, Lanckoronę, Zembrzyce do Jaroszowic, gdzie zlokalizowano metę na placu obok Centrum Kultury Zbywaczówka. Suma przewyższeń wynosiła 1800 metrów.

Jadący długą trasą (500 kilometrów) w Wieliczce skręcili w kierunku Niepołomic, by przez Opatowiec, Zakliczyn, Bobową, Łososinę, Rabkę, Zawoję, Krzeszów, Mucharz zmierzać do mety. Suma przewyższeń wynosi 4900 m.

Pierwszy na mecie (o godzinie 14:00) zameldował się Łukasz Kofin ( Zabierzów; 5 godz. 15 minut), kilka minut później do Zbywaczówki dotarł Piotr Szafraniec (Chocznia), a trzeci czas „wykręcił” reprezentujący klub „Aquila Peleton” Bartosz Rybski (Wadowice).

 

Pierwsi kolarze walczący na trasie o długości 500 kilometrów spodziewani są ma mecie około 2:00 godziny w nocy z soboty (15.07) niedzielę (16.07).

(AS)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Nie masz uprawnień do komentowania tego artykułu.