Niemiła historia spotkała wadowiczankę, która wysiadając z samochodu złamała sobie rękę. Wadowic
SOR w Wadowicach nie zauważył złamanej ręki. Dopiero szpital w Suchej to naprawił

Niemiła historia spotkała wadowiczankę, która wysiadając z samochodu złamała sobie rękę. Wadowicki SOR nie zauważył złamania i zabandażował jej nieprawidłowo kończynę, powodując dodatkowy ból. Dopiero w szpitalu w Suchej Beskidzkiej naprawiono, to co zepsuto w Wadowicach...

Niemiła "przygoda" spotkała wadowiczankę w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Wadowicach i postanowiła ona ku przestrodze podzielić się nią z naszymi czytelnikami. Tydzień temu, w poniedziałek (14.01) mama naszej czytelniczki wysiadając z samochodu niefortunnie upadła wykrzywiając mocno ręką do tyłu. Coś chrupnęło, pojawił się ból . Panie udały się na SOR w Wadowicach.

Niemiła pielęgniarka "zaprasza" nas do gabinetu. Doktor robi wywiad, mama krok po kroku opowiada sytuacje w jakiej uszkodziła rękę, następnie wskazuje mu miejsce bólu - czyli bark i ramie, kieruje ją na prześwietlenie. Nie trwało długo, 10 minutek i wróciliśmy pod gabinet. Poczekałyśmy cierpliwie po raz kolejny. Wreszcie zapraszają mnie i mamę, doktor stwierdza: Pani M........ , nic się nie dzieje! Nie wiem skąd ten ból, może pani ma naciągnięte ścięgno bo tu żadnych złamań nie ma! No ale założę pani szynę... Woła pielęgniarki, te jak do bydła rękę wykręcają mamie, mama krzyczy z bólu i chce stamtąd uciekać! Zalecenie lekarskie, kontrola w poradni i "chołpa". Jak zobaczyłam w jaki sposób założyli mamie ten gips to byłam w lekkim szoku. Ból w barku a gips z wykoślawioną przez pielęgniarki rękę zawiniętą od łokcia po palce, obciążając niesamowicie zwichnięty bark co przecież pogarsza sprawę. No ale przecież to lekarz nie piekarz pomyślałam, wiec wie co robi? (Okazało się potem ze jednak chyba Pana Doktorka lepiej wysłać do piekarni piec bułki ...) – relacjonuje nam nasza czytelniczka.

Po czterech dniach bólu nie było żadnej poprawy sytuacji. Panie udały się prywatnie do ortopedy. Szybkie USG i rentgen na którym okazało się, że ręka jest złamana. Pilne skierowanie na SOR i prawdopodobnie konieczność operacji. Lekarz w prywatnym gabinecie podobno nie mógł uwierzyć, że ktoś mógł przeoczyć złamanie. Panie pojechały na SOR, ale tym razem w sąsiedniej Suchej Beskidzkiej.

Zabrałyśmy najpotrzebniejsze rzeczy i obrałyśmy kierunek Sucha Beskidzka. Przyjęto mamę od razu. Kolejny ortopeda i kolejny nie dowierza. Jak można było do tego dopuścić. Natychmiastowa decyzja: musimy panią uśpić i będziemy to "naprawiać". Mama została na SOR w Suchej, rano już była po zabiegu, który był konieczny i bardzo pilny. Potem kolejne badania, RTG, tomografia. Profeska! Wróciliśmy do domu. Zalecenia od lekarza, recepta, kontrola za tydzień, czyli wszystko jak należy. No i mama! Mama ma w prawidłowym miejscy szynę i boli o wieeeeeele mniej. Myślę sobie teraz co zrobić po takiej przygodzie? Kto odpowie za tyle dni cierpienia mojej mamy i nie daj Bóg co by się wydarzyło gdyby nie wybrała się prywatnie do lekarza – dodaje nasza czytelniczka.

Tak wyglądała "zabezpieczona" złamana ręka po wizycie na SOR w Wadowicach ze szpitalną ekspertyzą:

 

A tak po wizycie i prawidłowym złożeniu w szpitalu w Suchej Beskidzkiej również ze szpitalną ekspertyzą:

 

 

(MG)

NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Komentarze   

+153 #1 knypel 2019-01-21 12:45
Do sądu i tyle. Dokąd będą partaczyć sprawy i strzelać focha, że ktoś ma czelność prosić o pomoc. A zwłaszcza w nocy, jak szanowny "doktór" właśnie śpi.
Cytować
+81 #2 lump 2019-01-21 12:54
jak by poszła do weterynarza to by to zrobił po ludzku szkoda słów to nie lekarz
Cytować
+80 #3 Ciekawy 2019-01-21 13:03
Tak jak kolega wyżej napisał sprawę oddać do sądu , pewna wygrana lekarze też są ubezpieczeni na wypadek takich wypadków.
Cytować
+58 #4 Porażka 2019-01-21 13:23
SOR w Wadowicach od samego początku swojego istnienia jest porażką. Oddziałem pełnym nierobów narażających zdrowie i życie pacjentów. Już dawno prokuratura powinna tam umiejscowić swój oddział. Podobnie jak w prosektorium, w którym jeden cwaniak kombinuje ze "skórami". Tylko dyrektorka, która wie wszystko, ale udaje, że żadnej z tych spraw nie ma. Od niej śledczy powinni zacząć, najpierw zamykając na 3 miesiące, żeby nie było mataczenia.
Cytować
+34 #5 Matka 2019-01-21 13:33
Tak zmieniajac temat moj syn wczoraj z silnym duszacym kaszlem zostal przyjety na calodobowce przez ginekologa... szkoda ze spojrzalam na recepte po wyjsciu ze to byl ginekolog...
Cytować
+50 #6 Anna 2019-01-21 13:34
ostatnio bylam z moim psem u weterunarza i napatrzec sie nie moglam na opieke ktora jest otoczona. Mowienie ze SOR w Wadowicach traktuje ludzi jak psu to by byla obraza dla psa i dr. weterynarii.
Cytować
+47 #7 SZCZERY 2019-01-21 13:44
JEST wspomniane o piekarni piec bułki przepraszam ale piekarz to bardzo odpowiedzialny zawod UPIEC bułki to nie to samo co zjesc.
Cytować
+23 #8 Czytelnik 2019-01-21 13:58
Miałam podobna sytuacje tylko ze z kolanem .. Mówili ze skręcone a okazało się ze zapalenie kaletki maziowej
Cytować
+32 #9 saragosa 2019-01-21 14:01
ten system lekarski jest chory. wyśrubowany przez nfz, cięcia tam, gdzie absolutnie cięć nie powinno być.

lekarka - szok. ciekawa jestem, która godzina dyżuru to była... i aż strach pomyśleć, kto jeszcze tam był u niej i z czym.

mam nadzieję, że mama Czytelniczki pójdzie z tym, gdzie trzeba i dostanie odszkodowanie.
Cytować
+38 #10 Lila 2019-01-21 14:01
Sen - zmora lekarzy na całodobowej...
Noc, na SORZE nie przyjmą do puki lekarz nie obejrzy. Odsylaja do przychodni. W przychodni-dzwo nek nie działa. a jakze.. drzwi zamknięte..("za rząd nakazał " )stukam pukam. Nic. Osoba będąca ze mną z ostrym bólem w klatce piersiowej zwija sie z bolu. Idziemy z powrotem na SOR.(wypadaloby wezwac karetke przed przychodnie-zal ).w koncu łaskawie Pani z rejestracji robi 1 badanie serca-ale nie widzi zadnych przeciwskazan zeby wyslac nas poraz kokejny na przychodnie..." skoro samochody stoja,musi tam ktos byc" sytuacja sie powtarza.nikt nie otwiera. Wzburzona w końcu wracam na SOR i delikatnie mówiąc zwracam uwagę że osoba będąca że mną czuje się gorzej i jeśli chciałabym sobie w nocy pospacerować na pewno nie wygladaloby to w ten sposób. Słysząc awanture wyszedł doktor i dzwonił na prywatny nr tel do lekarza dyzurujacego. Dopiero wtedy nam otworzono... Co za tym szło . Po badaniach na SOR od razu skierowanie do szpitala( troponina mega wysoka) i ostre zapalenie mięśnia sercowego! Intensywna opieka i zero chodzenia przez 2 tyg.! A godzinę wcześniej ...("idźcie Państwo na przychodnie ktoś tam musi byc")
OSTATNI RAZ SOR WADOWICE!
Cytować
+34 #11 Byłopodobnie 2019-01-21 14:14
Myśmy mieli podobną sytuację w Wadowicach. Córka biegając i skacząc niefortunnie upadła na rękę. Udaliśmy się na SOR po odczekaniu w kolejce wysłano nas na prześwietlenie, tam szybka akcja i ponowne czekanie na wizytę w gabinecie. Gdy już się udało ponownie wejść do gabinetu. Lekarz chyba 15-20 minut wpatrywał się w zdj. Po długiej chwili diagnoza "chyba pęknięte". Mąż pyta "chyba?". Odp. "Tak. Chyba pęknięte. Dla pewności zagipsujemy"...

Zagipsowali.

Wychodząc z SORu zatrzymała nas Pani z recepcji, prosząc aby zabrać zdj nagrane na płytkę i jechać z dzieckiem do Oświęcimia - tam jest chirurgia dziecięca - i na pewno się nami profesjonalnie zaopiekują.

Tak zrobiliśmy. W Oświęcimiu Pani doktor po kilku sekundach patrzenia na zdj. wskazała nam miejsce złamania z niedowierzaniem jak wcześniejszy lekarz tego nie mógł zobaczyć. Całe szczęście gips był założony prawidłowo i dziecko nie musiało przechodzić przez procesy "naprawiania"
Cytować
+38 #12 Roko 2019-01-21 14:37
Rezźników a nie doktorów mamy na tym SOR w Wadowicach. Do rzeźni mięso kroić a nie ludzi leczyć !!!
Cytować
+30 #13 Tomasz Kowalski 2019-01-21 14:39
Na pani miejscu skierowałbym sprawę:
1. Do dyrektora placówki opieki zdrowotnej lub ordynatora oddziału – gdy skarga dotyczy zachowania personelu lub zasad obowiązujących w szpitalu.
2. Do rzecznika odpowiedzialnoś ci zawodowej. Skargę należy złożyć w okręgowej izbie lekarskiej, w której jest zatrudniona osoba, co do której ma Pani zastrzeżenia.
3. Do rzecznika przy wojewódzkim oddziale NFZ. Kontakt do niego można znaleźć na stronie NFZ – www.nfz.gov.pl.
4. Do rzecznika praw pacjenta.

Życzę rychłego powrotu do zdrowia.
Cytować
+26 #14 mieszkanka 2019-01-21 14:50
niedawno mama przez sor stracila prawie wzrok na sorze powiedzieli migrena a omaxalo sie ze ostry atak jaskry jak by mama nie poszla prywatnie do okulisty stracila by wzrok w strasznych meczarniach a na dyzuze na sorze tez. byl gi ekolog cos trzeba zrobic z wadowickim sorem zanim kogos nie okalecza albo nie daj Boze usmierca nie mowiac ze w swieta do 16 nie bylo na dyzuze zadnego lekarza a przez cale swieta pediatry to jakas kpina co sie tutaj dzieje
Cytować
+23 #15 Kasia 2019-01-21 15:02
Jakiś czas temu zgłosiłam się na sor z trudnością w oddychaniu i palącym bólem w klatce piersiowej. Pani mialam zapalenie miazgi zęba, dlatego zazywalam antybiotyk. ratowniczka po krótkiej roznowie z lekarzem stwierdziła, ze jest to zapalenie krtani i należy w aptece zakupić specjalny płyn do płukania. Zalecała tez dalsza antybiotykotera pie. Kazano mi isc do domu.Dopiero w Sorze w Suchej Beskidzkiej zrobili badania i okazało się, ze jestem uczulona na penicylinę, dalsza antybiotykotera pia zagrażała życiu, ponieważ wystąpił obrzęk i mogłabym się udusić. Wadowicki sor i szpital to zwykła kpina
Cytować
+28 #16 Dominik 2019-01-21 15:03
Na sorze w wadowicach wszystko laduja do szyny, oni tylko to znaja poza tym tylko niemila obsluga, trzeba czekac bo np ktos kawe pije i strasznie zajety jest chociaz pokoj jest pusty...porazka , lepiej zamknac ten oddzial i jezdzic gdzies dalej gdzie faktycznie otrzyma sie pomoc.
Cytować
+23 #17 Wadowiczanin 2019-01-21 15:10
Powinno się wymienić wszystkich partaczy w tym naszym szpitalu!!! Od lat słyszę o notorycznych błędach popełnianych przez tych pseudo lekarzy. Karygodne co się w naszym szpitalu dzieje. Wydaje im się że są nietykalni. Mam nadzieje że wkrótce się to zmieni!!!
Cytować
+16 #18 Magdalenka 2019-01-21 15:14
U mnie kostka do szyny i gdyby nie pewna starsza Pani ktora kazala mi ja sciagnac (noga siwa) i nastawienie nie stanelabym na nodze..poszlam o kulach wyszlam o sprawnej nodze.na sorze przyjmował mnie wtedy kardiolog.
Cytować
+21 #19 Niuniek 2019-01-21 15:33
Ja jak trafilem na sor w wadowicach z "przyciętym palcem w sobote póznym popołudniem to pani pielęgniarka najpierw z umywalki która się tam znajduje musiala piwo wyciągnąć zeby było gdzie ręke umyć.a ze zaśmialem się ze sobota to imprezka nie pasuje w tym miejscu .. to dokladnie czulem co i jak mi robią.. a jak pojechalem z dzieckiem które miało rozciętą głowe to mi sam za..bany doktorek powiedział czy nie możemy sobie gdzie inndziej specjalisty znaleźć.... szlak mnie trafia jak że za nasze pieniądze oni sobie tak bimbają ...
Cytować
+18 #20 Karolina 2019-01-21 16:18
Ja pojechałam że strasznym bólem brzucha. Nawet nie zrobili badań tylko dali kroplówkę Przeciwbólową.. .. Wpisali do domu
Poszlam do ginekologa i okazało się że mam torbiele na jajnikach. ... Jeszcze jak czekałam aż kroplówka zejdzie to lekarz mówi do pielęgniarki że nie opłaca się operować 81 latki bo i tak długo nie pociągnie... Porażka!!!
Cytować
+19 #21 Reny 2019-01-21 16:22
Z dala od tego szpitala tu jest rzeźnia mój ojciec jak trafił do tego szpitala już z niego nie wyszedł.
Cytować
+18 #22 MAGDA 2019-01-21 16:33
To samo zrobili z moim dzieckiem. Pojechaliśmy na sor w Wadowicach ponieważ dziecko wywrocilo się w szkole na placu zabaw i go bardzo raczka bolała pojechałam zrobiłi przwswietlenie i stwierdzili że jest złamana poczym założyli szynę gipsowa nie ustzywniajac sąsiadujących stawów. Skierowanie do poradni chirurgicznej dziecięcej dostaliśmy. Pojechałam z dzieckiem do kontroli do Osiwecimia po 2 tygodniach doktor jak to zobaczył to zapytal kto ta szynę zakładał, że takiego niedbalstwa jeszcze nie widział że jak można założyć szynę i na dodatek nie ustzywniajac sąsiadujących stawów, poczym zrobił przwswietlenie i stwierdził że ręką się źle zrosla że trzeba łamać na nowo. Pytam lekarza dlaczego się źle zrosla co było przyczyną to powiedział że niedbalstwa lekarza i pielęgniarki bo ona zakłada gips.
Cytować
+24 #23 JOHNPAULNULL 2019-01-21 16:37
A blondynka głupa rżnie i podwyżkę pewnie chce. Tak ona i ten szpital to jakiś potworny sen. Szpital nigdy nie był rewelacyjny, ale teraz to komletne dno. Ten żałosny spadek po poprzednim staroście chyba tego nie ogarnia w ogóle, a nowy starosta co na to? Wprawdzie jest dopiero ledwo ponad miesiąc, ale trzeba szybko reagować, bo jeszcze z pół roku i będzie po szpitalu. Masakra...
Cytować
+23 #24 JOHNPAULNULL 2019-01-21 16:41
Kilka takich spraw jak opisane, szpital w sądzie przegra i plajta. Teraz sady sie nie pieprzą i walą po kilkaset tysięcy odszkodowania. Czarno to widzę, pani blondynko.
Cytować
+15 #25 Mariolka@ 2019-01-21 16:48
Ha ha , ha wadowicka służba zdrowia. Szanowna pani , sprawę należy niezwłocznie skierować do sądu i żądać wysokiego odszkodowania od nieuków i tzw.konowałów , którzy nie wiedzą co tam robią i po co tam są. Zwierząt nawet leczyć nie powinni.
Cytować
+20 #26 Gościu 2019-01-21 16:51
SOR w Wadowicach powinni zamknąć to jedno wielkie nieporozumienie , wiem to z autopsji z okresu świąt.Gdybyś był bandytą w towarzystwie konwoju SW czy policji to by Cię solidnie zaopatrzyli.Jak jesteś normalnym obywatelem to Cię gorzej potraktują jak psa u weterynarza.
Cytować
+15 #27 Mieszkaniec Wadowic 2019-01-21 17:07
Sskandal zeby takie konowaly nas,, leczyly''! Gdzie kontrola. Kto zzaplaci za cierpienia chorych i i
Cytować
+15 #28 sqrt123 2019-01-21 17:44
Naprawdę, dla dobra mieszkańców lepiej jest, żeby busy zamiast na plac Kościuszki jeździły pod szpital uniwersytecki w Krakowie.
Cytować
+6 #29 Gosc 2019-01-21 18:19
Cytuję Byłopodobnie:
Myśmy mieli podobną sytuację w Wadowicach. Córka biegając i skacząc niefortunnie upadła na rękę. Udaliśmy się na SOR po odczekaniu w kolejce wysłano nas na prześwietlenie, tam szybka akcja i ponowne czekanie na wizytę w gabinecie. Gdy już się udało ponownie wejść do gabinetu. Lekarz chyba 15-20 minut wpatrywał się w zdj. Po długiej chwili diagnoza "chyba pęknięte". Mąż pyta "chyba?". Odp. "Tak. Chyba pęknięte. Dla pewności zagipsujemy"...

Zagipsowali.

Wychodząc z SORu zatrzymała nas Pani z recepcji, prosząc aby zabrać zdj nagrane na płytkę i jechać z dzieckiem do Oświęcimia - tam jest chirurgia dziecięca - i na pewno się nami profesjonalnie zaopiekują.

Tak zrobiliśmy. W Oświęcimiu Pani doktor po kilku sekundach patrzenia na zdj. wskazała nam miejsce złamania z niedowierzaniem jak wcześniejszy lekarz tego nie mógł zobaczyć. Całe szczęście gips był założony prawidłowo i dziecko nie musiało przechodzić przez procesy "naprawiania"




Pekniecie to tez zlamanie...
Cytować
+5 #30 Zuo 2019-01-21 18:58
Cytuję Porażka:
SOR w Wadowicach od samego początku swojego istnienia jest porażką. Oddziałem pełnym nierobów narażających zdrowie i życie pacjentów. Już dawno prokuratura powinna tam umiejscowić swój oddział. Podobnie jak w prosektorium, w którym jeden cwaniak kombinuje ze "skórami". Tylko dyrektorka, która wie wszystko, ale udaje, że żadnej z tych spraw nie ma. Od niej śledczy powinni zacząć, najpierw zamykając na 3 miesiące, żeby nie było mataczenia.


Coś więcej na temat tego prosektorium?
Cytować
+8 #31 Starszy 2019-01-21 19:05
Porażka. Rodzinie polecam dochodzić swoich praw. Tak nie może być. W Suchej jest bardzo profesjonalna ekipa. Znam ich osobiście. Ktoś kto trafi z Wadowic do Suchej jest w ciężkim szoku, że tak można zająć się pacjentem. Osobiście widuje się z ratownikami wadowickiego soru i podczas akcji strażackich i... Jestem spokojniejszy gdy na miejsce jedzie karetka z Suchej Beskidzkiej.
Cytować
+14 #32 bibi 2019-01-21 19:11
mnie po ugryzieniu szerszenia i z dusznościami ,pani na wadowickim sorze wysłała do apteki po wapno !!! dopiero mój mąż zrobił awanturę to lekarz raczył przyjść i zlecić wapno dożylnie, jak juz zaczęłam puchnąć
Cytować
+10 #33 Osoba 2019-01-21 20:00
To nie tylko na Sorzr jest taki bajzel i osoby, które nazywamy lekarzami nas udolnie lecza. Mnie nie chcieli przyjąć ze soru na odzial z zapaleniem wyrostka powód "symuluje".. Jasne przy 39.5 stopniowej goraczce i twarzy bielszej od sciany to napewno tak bylo.. Nie zrobisz wojny to cię nawet 4 godz i nie przyjmą
Cytować
+10 #34 Matka 2019-01-21 20:41
A wczoraj na calodobówce ginekolog badał dzieci:/
Cytować
+10 #35 Mimi 2019-01-21 20:53
Żeby to była pierwsza taka sytuacjia każdego traktują z góry zero podejścia do ludzi w recepcji trzeba się prosić aby coś załatwić dobrze ktoś wyżej napisał że to rzeźnia znam nie jeden przypadek ze gdyby nie wadowice to ktoś by żył. Lub inni doktorzy jak zapytaja gdzie sie wczesniej ktos leczyl tylko usłyszą wadowice to machaja rekami albo sie śmieją żal
Cytować
+7 #36 tobi 2019-01-21 21:12
sucha dobrze leczy nisz wadowice
Cytować
+8 #37 Gosc 2019-01-21 21:13
No tak... Czasem idziesz z uszkodzonym lewym kolanem, a przeswietlic każą prawe (taka sytuacja właśnie na sorze w Wadowicach) to nic dziwnego że nie widzą pęknięcia czy złamania :) a na całodobowce tekst pielegniarki:a Pani nie słucha telewizji, że Pani nie wie, że brakuje lekarzy?? :/ a na pytanie o książke skarg i zażalen: a co Pani będzie tam pisać??
Cytować
+5 #38 SOR 2019-01-21 21:15
ZAMKNAC TA RZEZ TO SIE W GLOWIE NIE MIESCI CO TAM WYCZYNIAJA
Cytować
+10 #39 Świadek 2019-01-21 22:27
Byliśmy wtedy na sorze... Cały personel zajęty był młodym chłopakiem w zielonym stroju któremu towarzyszyła służba więzienna... Staliśmy pod drzwiami żeby zapytać lekarza czy zechce nas przyjąć... Dramat! Po godzinie pojechaliśmy do domu by następnego dnia skorzystać z prywatnej wizyty 100 zł i 10 minut da się? Wiec po co płacić tak duże składki, ZUS itp...? I tak być z tego nie ma i nie będzie...
Cytować
+6 #40 Ala 2019-01-21 22:36
Przyjecie na sor Wadowice po urazie kolana, ból, nie da sie stanąć na nodze wcale! lekarz - ortopeda traumatolog - zlecił RTG obejrzał zdjęcie nie badając kolana "nie złamane, pewnie potłuczone. Chodzić o kulach (inaczej i tak by się nie dalo) i gdyby nie przechodziło za 3-4 dni do ortopedy". Kolejnego dnia prywatna wizyta u ortopedy traumatologa - całkowity brak stabilności w kolanie,zerwane więzadło krzyżowe,skiero wanie na MRI i zabieg rekonstrukcji więzadła.

Dalszy komentarz zbędny...
Cytować
+8 #41 Antypisuar 2019-01-21 22:56
Może SOR nie dziala jak nalezy, natomiast mozna sie za to pomodlic w kaplicy przy nowych relikwiach - https://zzozwadowice.pl/relikwie-blogoslawionej-hanny-chrzanowskiej-w-naszym-szpitalu/
Pisuary sie juz pomodlily
Cytować
+6 #42 Damian 2019-01-21 23:25
Wadowice sor ha ha ha dobrze ze jeszcze w Suchej są jacyś lekarze bo gdyby nie to aż s szkoda gadać
Diagnoza w Wadowicach - padaczka i w d.... Reszta
Sucha - pekniety tetniak i natychmiastowa pomoc
Bo mojej mamy by już nie było
Dziękować Bogu
Cytować
+4 #43 dert 2019-01-22 00:48
Jak nazywa się ten konował ?
Cytować
+3 #44 dert 2019-01-22 01:03
Kiedys byłem i trafiłem na fajnego konkretnego lekarza który wydłubał lub wyciągnął kawalek słoika z stopy.Pojechałe m na sor tylko po zastrzyk ponieważ przebiłem stope tak na wylot resztką sloika i nic mnie nie bolało i nic nie było widać. Lekarz uparł się by zrobic przeswietlenie i mał racje. Na to wychodzi że trafiłem na młodego i znającego się lekarza . Miły sympatyczny i po latach wielkie dzieki.
Cytować
+4 #45 loki 2019-01-22 01:29
Wadowicki SOR od lat ma złą sławę,
Ale nic z tym nie robią,
Problem jest i pozostanie
i nie jedna osoba potrzebująca szybkiej pomocy zostanie odesłana z kwitkiem do domu.
Co tu dużo pisać taką mamy Politykę w mieście.
Cytować
+2 #46 Emeryt 2019-01-22 04:19
Cytuję Kasia:
Jakiś czas temu zgłosiłam się na sor z trudnością w oddychaniu i palącym bólem w klatce piersiowej. Pani mialam zapalenie miazgi zęba, dlatego zazywalam antybiotyk. ratowniczka po krótkiej roznowie z lekarzem stwierdziła, ze jest to zapalenie krtani i należy w aptece zakupić specjalny płyn do płukania. Zalecała tez dalsza antybiotykoterapie. Kazano mi isc do domu.Dopiero w Sorze w Suchej Beskidzkiej zrobili badania i okazało się, ze jestem uczulona na penicylinę, dalsza antybiotykoterapia zagrażała życiu, ponieważ wystąpił obrzęk i mogłabym się udusić. Wadowicki sor i szpital to zwykła kpina

Takich przyoadków w wadowickim SOR jest dużo
Cytować
+2 #47 Hania 2019-01-22 08:02
Witam miałam podobnie pojechałam na sor przeşwietlić nogę bo upadłam na chodniku opis brak złamań z nogą ok noga boli ja na niej nie mogę stanąć pojechałam do ortopedy prześwietlić /noga złamana liczne krwiaki mało tego okazało się że mam zakrzepice kochane Wadowice nie widziały nic trzeba było udać się prywatnie żeby otrzymać pomoc skandal co za lekarz co nie widzi złamań
Cytować
-6 #48 Gosc 2019-01-22 08:35
Cytuję Hania:
Witam miałam podobnie pojechałam na sor przeşwietlić nogę bo upadłam na chodniku opis brak złamań z nogą ok noga boli ja na niej nie mogę stanąć pojechałam do ortopedy prześwietlić /noga złamana liczne krwiaki mało tego okazało się że mam zakrzepice kochane Wadowice nie widziały nic trzeba było udać się prywatnie żeby otrzymać pomoc skandal co za lekarz co nie widzi złamań



Niektorych zlaman nie widac na pierwszym RTG - dopiero kiedy kosci zaczynaja sie zrastac. Ale przeciez ba internetach wszyscy skonczyli medycyne...
Cytować
0 #49 Gosc 2019-01-22 08:38
Poczytajcie na fejsbooku wpisy pod tym artykulem na temat suskiego sor.u.. mozecie sie lekko zdziwic bo nie jest taki krysztalowy.. jak wszystkie sor.y. a o niektórych zespolach z suchej tez by mozna ksiazki pisac...
Cytować
+2 #50 bibi 2019-01-22 12:53
Cytuję Osoba:
To nie tylko na Sorzr jest taki bajzel i osoby, które nazywamy lekarzami nas udolnie lecza. Mnie nie chcieli przyjąć ze soru na odzial z zapaleniem wyrostka powód "symuluje".. Jasne przy 39.5 stopniowej goraczce i twarzy bielszej od sciany to napewno tak bylo.. Nie zrobisz wojny to cię nawet 4 godz i nie przyjmą

też tak miałąm tylko że z dzieckiem , odesłali mnie do Oświęcimia moim samochodem , bo jak stwierdzili : "będzie szybciej" syn ledwo wytrzymał z bólu, w Oświęcimiu załamali ręce
Cytować
+2 #51 Ania 2019-01-22 21:34
Ha ! Mężowi spuchnęła noga pod kolanem w sylwestra. Udaliśmy się na SOR w Wado. W recepcji nas zapisano zmierzono mężowi ciśnienie i czekamy . Wyszła Pani dr / chyba popatrzyła w papiery na męża wcale i odesłała na calodobowke. Czekaliśmy prawie 5 godzin następna Pani dr nie potrafiła powiedzieć co mu dolega przepisala przeciwbolowe i do domu . Poszłam do apteki po leki a że lubię dużo mówić odpowiedziałam Pani o sytuacji. Farmaceuta doradzila żeby mąż pił aspiryne na rozszerzenie krwi bo to może być zakrzepica. Po nowym roku i prywatnej wizycie okazało się że miała rację. Natychmiast skierowanie do szpitala bo zagrożenie życia..... szkoda gadać
Cytować
+2 #52 115 gość 2019-01-22 21:43
Syn jest pilkarzem złamał kość w stopie na rtg w Wado nic nie było.odeslano do domu. Nogę uszkodził na treningu w klubie i tak powiedział przy przyjęciu. Nie zwróciłam uwagi na opis wizyty patrzyłam tylko na diagnozę. Po kilku dniach noga bolała bardzo poszliśmy prywatnie do ortopedy okazało się że kość w stopie złamana. Po zakończeniu leczenia chciałam pisać o odszkodowanie do ubezpieczalni. Czytam wypis z sor " potknął się w domu na płaskiej powierzchni "
Cytować
+1 #53 Ktoś.. 2019-01-22 22:34
Czemu mnie to nie dziwi. Ludzi traktuja jak śmieci. Co do godzin nocnych macie rację lekarz woli iść spać niż walczyć o czyjeś zdrowie. Moja mama ledwo przeżyła przy czym szpital w Wadowicach totalnie olał sprawę i mogło się to skończyć tragicznie. Nie wiem po co oni tam siedzę skoro uważają że są zmęczeni i jak to lekarz mówi że my zawracamy "dupe".
Cytować
+2 #54 112 2019-01-23 06:02
Cytuję Ktoś..:
Czemu mnie to nie dziwi. Ludzi traktuja jak śmieci. Co do godzin nocnych macie rację lekarz woli iść spać niż walczyć o czyjeś zdrowie. Moja mama ledwo przeżyła przy czym szpital w Wadowicach totalnie olał sprawę i mogło się to skończyć tragicznie. Nie wiem po co oni tam siedzę skoro uważają że są zmęczeni i jak to lekarz mówi że my zawracamy "dupe".

Natychmiastowa wymiana dyrektora szpitala!!!
Jaki dyrektor tacy lekarze taka obsługa pacjenta.
Na sorze pracuje tylko 1 z jajami doktor Pan doktor.
Cytować
+2 #55 Ktoś.. 2019-01-23 12:07
Cytuję 112:
Cytuję Ktoś..:
Czemu mnie to nie dziwi. Ludzi traktuja jak śmieci. Co do godzin nocnych macie rację lekarz woli iść spać niż walczyć o czyjeś zdrowie. Moja mama ledwo przeżyła przy czym szpital w Wadowicach totalnie olał sprawę i mogło się to skończyć tragicznie. Nie wiem po co oni tam siedzę skoro uważają że są zmęczeni i jak to lekarz mówi że my zawracamy "dupe".

Natychmiastowa wymiana dyrektora szpitala!!!
Jaki dyrektor tacy lekarze taka obsługa pacjenta.
Na sorze pracuje tylko 1 z jajami doktor Pan doktor.

Mama miała wylew a lekarz w Wadowicach powiedział że na tle nerwowym są objawy jakie są po 12 godzinach przetrzymania dzięki pielęgniarce została zrobiona tomografia i naszczescie przewiezli ja do Oświęcimia tam są super lekarze, opieka. Bez porównania do Wadowic. W Wadowicach też ją przyjmował lekarz ginekolog na sorze. Nie wiem czy nadaje się nawet do sprzątania śmieci.
Cytować
-2 #56 Ktoś 2019-01-23 23:25
Ja pamiętam jak nogę z zerwanym mięśniem w okolicach kolana wrzucili mi do gipsu, żadnych maści, lekarstw, tylko gips...
Cytować
-2 #57 Marek 2019-01-25 21:42
A mojej mamie zamiast prześwietlić bolący brzuch to prześwietlili głowę. Takie rzeczy tylko na wadowickim sorze. Zamknąć ten burdel. Pozwalnić tych paproków co tam przyjmują i jeszcze biorą za to pieniądze.
Cytować
-1 #58 Adolf Wawrzyński 2019-06-16 00:27
U mnie tak samo. Byłem tam, i zamiast usztywnić złamany palec, usztywnili mi nadgarstek. Szkoda słów na ten cyrk.
Cytować

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Redakcja portalu WadowiceOnline.pl informuje, że nie odpowiada za treść komentarzy użytkowników. Komentarze o charakterze gróźb, personalne ataki oraz komentarze zakłócające dyskusję (trolling, spam) będą usuwane.