Mikołaj Janik, student z Wadowic, z zamiłowania filmowiec amator, razem z kolegami i koleżankami posta
Drukuj
Młodzi studenci na festiwal nakręcili film o zombie

Mikołaj Janik, student z Wadowic, z zamiłowania filmowiec amator, razem z kolegami i koleżankami postanowili wziąć udział w festiwalu 48 Hour Film Project. Nakręcili obraz "Mylna opinia". Mają szansę na nagrodę?

Pierwszy raz w Katowice Fundacja Przestrzeń Filmowa wraz z 34 FILM! i Silesia Film organizują festiwal 48 Hour Film Project. 48 HFP to bezsenny weekend pełen wybuchowej mieszanki adrenaliny i kreatywności, podczas którego ekipa filmowa wymyśla, pisze scenariusz, kręci i montujecie film. W piątek wieczorem otrzymują informacje, jaki rekwizyt, bohater i tekst dialogu musi się pojawić w filmie oraz gatunek, w jakim ma być utrzymany. 48 godzin później film musi być ukończony!

To zadanie wzięli na swoje barki młodzi studenci z Wadowic. Młody reżyser amator Mikołaj Janik, Maciej Gracjasz, Karolina Szpak, Karolina Paleczny, Aleksandra Książek, Wiktoria Czeladka (jako jedyna z Andrychowa), Natalia Mikołajczyk, Marcin Warmuz, Kamil Kozik, Katarzyna Warmuz i Jakub Babrzymąka pod znanym już niektórym szyldem Opos Film Studio nakręcili obraz "Mylna opinia".

Film który powstał, zgodnie z wymaganiami konkursowymi musiał spełniać kilka zaleceń. Po pierwsze, wylosowany gatunek, czyli w ich przypadku film o zombie. Po drugie rekwizyt: gwóźdź. Po trzecie postać: przewodnik Filip Konopnicki. Po czwarte cytat: "Dowiedz się, co naprawdę lubisz i użyj całej swojej energii, żeby to zdobyć!". Po piąte: element charakterystyczny dla miasta w którym odbywał się konkurs (Katowice)

Wyszło tak:

Przyznam szczerze, że napisanie scenariusza, stworzenie muzyki, nagranie zdjęć i montaż w 48 godzin to dla nas nadal ogromne wyzwanie. Nie wiem jak te ekipy które zrzeszają ludzi zajmujących się filmem na co dzień, jednak my mieliśmy mało czasu na sen, mało czasu na posiłki i mało czasu na wszystko. To powoduje stres. Stres powoduję błędy. Błędy trzeba poprawiać. I tak tworzy się pewna spirala chaosu. Na szczęście zdążyliśmy (i to jako pierwsza ekipa) oddać materiał, który składa się (mam nadzieję) w sensowną całość. Co więcej, mogę już stwierdzić że film jest na tyle zabawny, by na premierze zostać nagrodzony gromkimi brawami - mówi nam Mikołaj Janik, reżyser filmu.

Mikołaj jest studentem drugiego roku AWF kierunku Turystyka i Rekreacja w Krakowie. Z zamiłowania filmowiec-amator i tekściarz. Działający członek Hufca Ziemi Wadowickiej. Wadowiczanie go już znają: kręcił filmy dla wadowickiej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, ZHP czy Wadowickiego Centrum Kultury. Być może dzięki WCK być może wkrótce uda się zobaczyć "Mylną opinię" na dużym ekranie w Kinie Centrum przed filmem na Środawisku.

Czy młodzi filmowcy z Wadowic i okolic mają szansę na nagrodę? Konkurencja jest spora, bo w rywalizacjach w 48 Hour Film Project bierze udział 25 obrazów.

Nie liczymy na nagrody, zdajemy sobie sprawę, że pośród 30 ekip biorących udział w tym roku (25 zdążyło oddać film na czas) na pewno znajdą się lepsze od nas. Jednak jeśli przypadkiem los się do nas uśmiechnie, nie będziemy rozpaczać. No i niezależnie od wszystkiego, na pewno nie zabraknie nas w przyszłym roku - dodaje Mikołaj Janik.

Gala finałowa odbędzie się 23 listopada o godzinie 20:00 w Kinie Kosmos przy ulicy Sokolskiej 66 w Katowicach. Wtedy okaże się, jak poszło ekipie z Opos Film Studio.

(MG)


NAPISZ DO NAS: kontakt@wadowiceonline.pl

Ostatnie artykuły z kategorii Hobby:

Zuchy jak rycerze! Tak się bawiły na biwaku w Zalesiu

Ruszyły zapisy na bezpłatne warsztaty "Upcykling czyli ekoszycie"

Boso na Babią Górę ze zbiórką pieniędzy. Tak andrychowianin wspiera chorego Oliwiera

Powstały ciekawe edukacyjne gry terenowe o Wadowicach i Andrychowie

Powstaje skatepark w Kalwarii. Gmina przekazała plac budowy